Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Książeczki dla dzieci. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Książeczki dla dzieci. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 13 stycznia 2014

Z Malinką wśród ptaków

Temat ptaków towarzyszy nam od bardzo długiego czasu, ponieważ moja córka uwielbia przyglądać się życiu ptaków czy to na naszym ogrodzie, czy też podczas spacerów. Ptak był również jednym z pierwszych wypowiedzianych przez nią słów;) Dlatego, kiedy poświąteczny szał troszkę przycichł, postanowiłam nieco przybliżyć jej zagadnienia z ptakami związane, w formie zabaw. 

Mamy nasz mały kącik plastyczny, w którym króluje rysowanie kredkami (ptaki są rysowane codziennie obowiązkowo;)), próby lepienia plasteliną, które dla mamy skończyły się takim oto okazem;), malowanie farbami (pędzelkiem i palcami). W planach mamy jeszcze wykonanie na papierze gniazda dla ptaka wraz z opowiadaniem z czego takie gniazda są najczęściej budowane.  

czwartek, 9 stycznia 2014

Gramy i czytamy...

Dziś kilka słów o grach i książkach, które u nas są bardzo lubiane. Większość gier na rynku ma znaczek 3+, jednak wydaje mi się, że w wielu przypadkach jest to zawyżona wartość. Nasze przygody z grami zaczęłyśmy kilka miesięcy temu od loteryjki "Misie i rysie" od firmy Granna i odtąd ta forma spędzania czasu zawładnęła sercem Malinki. Każdego dnia sięga po którąś z półki i zaprasza rodziców do wspólnej zabawy.

Pod choinką Malinka znalazła między innymi grę Opowiem Ci mamo wydawnictwa Alexander. Do dyspozycji jest 8 historyjek (po 4 karty na każdą). Bardzo przypadła nam ta gra do gustu - opowiadamy sobie wspólnie, mama zaczyna a dziecko dopowiada te słówka, które potrafi. Świetny sposób na poszerzanie słownictwa i poznanie zdarzeń po sobie następujących.   

czwartek, 12 grudnia 2013

Nasze przedświąteczne zabawy

Grudniowe dni upływają nam pod znakiem Świąt. Oprócz sumiennego odliczania dni, mamy jeszcze w zanadrzu rozmaite aktywności:) Oto niektóre z nich:

- dopasowywanie: przygotowałam twarz Mikołaja, głowę renifera oraz bałwana pozbawione oczu, nosów, nakryć głowy (poroża w przypadku renifera;)) i brody. Zadaniem było oczywiście przyporządkowanie odpowiednio poszczególnych elementów. 

niedziela, 29 września 2013

Jak spędzamy czas na "Ulicy Czereśniowej"

Seria przygód mieszkańców ulicy Czereśniowej urzekła nas od pierwszego wejrzenia. Szukałam książki, która będzie zawierać dużo szczegółów do wyszukiwania z możliwością opowiadania historii. Idealnie do tego nadają się publikacje, w których nie znajdziemy ani jednego słowa tekstu czy opisu. Cieszę się, że trafiłam właśnie na te książki. Oczywistym walorem są czytelne i przyjemne dla oka ilustracje, na każdej ze stron wiele się dzieje jednak co ważne nie ma się wrażenia chaosu czy nieporządku. Nie pozostaje nic innego jak uruchomić wyobraźnię, śledzić losy barwnych postaci, dopisywać własne historie i wyszukiwać coraz to nowe szczegóły i wątki. 

źródło: empik.com

poniedziałek, 2 września 2013

Quiet Book - pierwsza malinowa książeczka interaktywna

Nasza pierwsza Quiet Book zaczęła powstawać pewnego pięknego dnia około 7 rano... ;) Pora dobra jak każda inna, kiedy ktoś ma w domu małego rannego ptaszka:) Pierwszym etapem (tym porannym) było wycięcie stron. Następnie przygotowanie i naszycie całego "wnętrza" książki - moim celem było przede wszystkim umieszczenie ulubionych motywów córeczki:) Na koniec oczywiście połączenie wszystkiego w całość. Pomysły na niektóre strony rodziły się w mojej głowie już wcześniej, inspiracji w sieci można znaleźć miliony, ale niektóre z nich powstały dosłownie na ostatnią chwilę:)  
Oto moja książeczka:
- na okładce imię dziecka i motylek; mamy 6 podwójnych stron formatu ok. 19 x 19 cm.
     

środa, 17 kwietnia 2013

Aktualnie nasze ulubione..

Biblioteczka nam się wzbogaciła przy okazji ostatnich Świąt. Nowości nie od razu zostały zaakceptowane przez córkę... jednak po kilku próbach stały się obowiązkową lekturą każdego dnia:) W kilku przypadkach nie będę oryginalna, gdyż są to książeczki znane, lubiane i polecane przez większość blogowych mam:) 

"Bardzo głodna gąsienica" skradła nasze serca:) Co tu dużo mówić - jest po prostu przeurocza! Bardzo lubimy wgryzać się wraz z nią w kolejne strony książeczki:) 

czwartek, 21 lutego 2013

Zaczytany maluch

Na rozpoczęcie przygody z czytaniem nigdy nie jest za wcześnie. W naszej codzienności jako pierwsze zagościły wiersze m.in. Tuwima i Brzechwy, których rymy łatwo wpadają w ucho najmłodszym. Wierszem można się bawić zmieniając tony głosu, imitując odgłosy, czy nawet gestami obrazować dziecku dziejącą się akcję. Książki zawsze niosą ze sobą możliwości - taki ich urok i uważam, że warto zakorzenić w dziecku fakt, że czytanie jest bardzo wartościową formą spędzania czasu. Z czasem nasza biblioteczka powiększa się o nowe tytuły. Aktualnie najwięcej jest oczywiście książeczek obrazkowych, które łatwo maluchom samodzielnie przeglądać. Jednak ja uważam, że nic nie stoi na przeszkodzie czytać już nawet niemowlęciu "dojrzalszej" literatury. Dlatego do poduszki, czy przy jedzeniu (jeśli nadarzy się sposobność) czytam córce książki skierowane dla starszych dzieci. To doskonała okazja do poznania wielu nowych słów oraz form języka pisanego.

czwartek, 31 stycznia 2013

Uwielbiamy czytać !

Od niepamiętnych czasów (czyli od momentu kiedy nauczyłam się czytać) kiedy tylko znajdę wolną chwilę sięgam po dobrą książkę. Lubię też książki posiadać..marzy mi się duży regał, który pomieściłby moje zbiory (aktualne i przyszłe), jednak z braku miejsca musi wystarczyć malutki:)  Kiedy byłam w ciąży i czasu było sporo dosłownie pochłaniałam jedną książkę za drugą. I chyba mojej córeczce się udzieliło, gdyż mimo swoich kilku miesięcy bardzo lubi wertować strony:) Ma też już swoje ulubione, które często ogląda. O tym jak wybieram dla niej książeczki i co do tej pory zgromadziłyśmy napiszę innym razem. Dziś chciałabym zaprezentować miękką materiałową książeczkę, którą sama dla córki wykonałam. 

Długo się zbierałam do realizacji tego pomysłu, który w mojej głowie świtał od dawna. Myślałam, że będzie to bardzo trudne, jednak okazało się, że nie taki diabeł straszny. Strony wykonane są z polaru, natomiast "obrazki" wewnątrz z różnych tkanin, całość szyta ręcznie. Temat przewodni - ulubione zwierzątka mojej córki wraz z ich przysmakami:) Oto i ona: